Pod koniec maja odwiedzilismy Norwegię.
Z góry przepraszamy za brak szczegółowego opisu oraz podstawowych informacji.
W skrócie: piękno natury + piękna pogoda + piękna Narzeczona = piękna wycieczka :)
Poniżej przedstawiamy ramowy plan i szacunkowe koszty:
Plan i ceny za 2 osoby:
SRODA 23 maj 2012
PB Kielce- Krakow 20:40-22:40 34 pln
BUS Katowice - Pyrzowice 2:30 : 4:15 90 pln
CZWARTEK 24 maj 2012
W6 1215 Katowice 06:10 Oslo Sandefjord Torp 08:10 - 24 pln
POCIĄG Torp => Sandefjord:
9:21-9:26
74 NOK
PROM:
Sandefjord 14:00 Strömstad 16:30 Bohus 1 euro
Strömstad 18:00 Sandefjord 20:30 Bohus 1 euro
NOCLEG: Couchsurfing: http://www.couchsurfing.org/people/nadiakristine92/
Nadia Kristine Olsen
PIATEK 25 maj 2012
05:41 Sandefjord 06:50 Drammen
07:08 Drammen 13:11 Voss - promocja na nasb.no bilety po 199 nok w taryfie mini pris
Opis trasy: http://www.visitnorway.com/pl/transport-w-Norwegii/pociagi-w-Norwegii/najlepsza-na-swiecie-przejazdzka-pociagiem/
Nocleg w Voss Marcin :
http://www.couchsurfing.org/people/kaacpeer/
SOBOTA 26 maj 2012
Voss – Sandefjord
17:10 Voss 22:01 Drammen
22:20 Drammen 23:26 Sandefjord
Nocleg ponownie u Nadii
NIEDZIELA 27 maj 2012
Pociag: Sanderfjord- Torp 5:41-5:45 - konduktor nie sprawdzal biletow wiec za 0 nok :)
W6 1216 Oslo Sandefjord Torp 08:40 Katowice 10:30 24 pln
Pyrzowice - Katowice autobus 2 x 26 pln = 52 pln
Katowice - Kielce
Pociag 4236: 11:40 - 15:05 cena 26 pln + 16 pln = 42 pln
Koszty łączne dla 2 osob:
796 nok - Sandefjord -Voss pociag RT
74 nok - pociag lotnisko Torp - Sanderfjord RT 2
2 euro - prom Norwegia- Szwecja
48 pln - wizzair
124 pln- kielce - pyrzowice
94 pln -pyrzowice - kielce
-------
762 pln czyli na 1 osobe: 381 złotych.
Komentarz: Lwią czesc stanowily cholernie drogie bilety pociagowe tj 488 pln oraz bilety Kielce - Katowice 218 pln .
Odbywajac podroz bez pociagu po Norwegii a np autostopem mozna zamknac sie w kilkudziesiedziu zlotych a nawet taniej :)
Około 4883 km.
To teraz troche zdjec :)
Po Norwegii faktycznie można podróżować dość tanio, biorąc pod uwagę, że niektóre tamtejsze ceny są na polską kieszeń b. drogie. Kilka lat temu spędziłam tam jakieś 1,5 tygodnia i oprócz opłaty za przelot w tę i z powrotem i opłacenia żywności na miejscu nie poniosłam praktycznie żadnych kosztów. Zwiedziłam niestety tylko połowę kraju - nie było już czasu jechać powyżej Trondheim... Autostop to idealne wyjście na to państwo, bo kasa jaką trzeba zapłacić za przejazdy komunikacją miejską jest zdecydowanie zbyt duża, by ją oddawać ;), zwłaszcza, że Norwegowie b. chętnie podwożą. Najpiękniejszy kraj na świecie. Pozdrawiam serdecznie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://z-plecakiemwswiat.blogspot.com/
Koszty faktycznie niemałe, ale chyba warto...
OdpowiedzUsuńZdjęcia piękne. Genialne są te, na których skaczecie...
Pozdrawiam ciepło,
Sol :)
Dzięki Wam, że nie załadowaliście zdjęć w większym rozmiarze - przy takiej ilości blogspot by wybuchł, a tak mogłem sobie je ładnie pooglądać. :)
OdpowiedzUsuń